Gdzie gromadzic kapital?
Oglądasz archiwalną wersję wątku "Gdzie gromadzic kapital?" z forum alt.pl.biznes.ubezpieczenia
Mariusz Ostrowski
Witam,
proszę podpowiedzcie dobrzy ludzie. Chcialbym uzbierac trochę kapitału
na dobre liceum (może studia) dla syna. Dziecko ma teraz 6 lat.
Więc myślę o czymś w perspektywie 10-letniej. Mógłbym przeznaczać
na to 200-250 (przy korzystnym układzie 300) zł/mies.
W Expanderze namawiają mnie na AEGON, ale trochę nie podoba
mi się ta forma, a zwłaszcza wysoce nieopłacalne wcześniejsze
rozwiązanie umowy. Z grubsza wiem jak to jest, bo od 6 lat wpłacam
na ubezpiecznie w Skandii (człowiek uczy się całe życie). I zdaję sobie
sprawę, że jeszcze przez wiele lat nie mam szansy nawet na odzyskanie
wpłaconego kapitału (nie licząc na zyski). A przecież w życiu bywa
różnie, nie mam pewności że nie będę gotówki potrzebował wcześniej.

Z pewnością ktoś z Was mógłby polecić jakiś korzystny produkt
(może być agresywny, jakkolwiek to rozumieć ;)), który nie zniechęca
poważnymi obostrzeniami. Jestem w stanie ponieść ryzyko, ale zależy
mi na poczuciu bezpieczeństwa, że w każdej chwili mogę się wycofać
nie tracąc zbyt wiele.

Pozdrawiam i przepraszam za nieskładny język, ale już późno :)
Mariusz

lakis
Masz już doświadczenia ze Skandii więc uważaj na AEGON bo tam są
też pieniądze otrzymywane terminowo i nie możesz z nich korzystać
wcześniej niż wygaśnie umowa. Znaczy możesz ale kwotę jaką
otrzymasz nie zaspokoisz celu na jaki ją będziesz chciał
sporzytkować. A ponadto jak myślisz o FI to ważna jest w Twoim
przypadku również aby bez względu na to co się będzie działo
pieniądze otrzymał Twój syn więc może nie FI tylko polisa
inwestycyjna bez części ochronnej ale za to z wskazaniem osoby
uposażonej do odbioru pieniędzy kiedy TY niebędziesz wstanie.

Witam,
proszę podpowiedzcie dobrzy ludzie. Chcialbym uzbierac trochę kapitału
na dobre liceum (może studia) dla syna. Dziecko ma teraz 6 lat.
Więc myślę o czymś w perspektywie 10-letniej. Mógłbym przeznaczać
na to 200-250 (przy korzystnym układzie 300) zł/mies.
W Expanderze namawiają mnie na AEGON, ale trochę nie podoba
mi się ta forma, a zwłaszcza wysoce nieopłacalne wcześniejsze
rozwiązanie umowy. Z grubsza wiem jak to jest, bo od 6 lat wpłacam
na ubezpiecznie w Skandii (człowiek uczy się całe życie). I zdaję sobie
sprawę, że jeszcze przez wiele lat nie mam szansy nawet na odzyskanie
wpłaconego kapitału (nie licząc na zyski). A przecież w życiu bywa
różnie, nie mam pewności że nie będę gotówki potrzebował wcześniej.

Z pewnością ktoś z Was mógłby polecić jakiś korzystny produkt
(może być agresywny, jakkolwiek to rozumieć ;)), który nie zniechęca
poważnymi obostrzeniami. Jestem w stanie ponieść ryzyko, ale zależy
mi na poczuciu bezpieczeństwa, że w każdej chwili mogę się wycofać
nie tracąc zbyt wiele.

Pozdrawiam i przepraszam za nieskładny język, ale już późno :)
Mariusz


jalboss

Witam,
proszę podpowiedzcie dobrzy ludzie. Chcialbym uzbierac trochę kapitału
na dobre liceum (może studia) dla syna. Dziecko ma teraz 6 lat.


Zajrzyj na www.ofe.xt.pl zakładka "III filar"

Jarek

Multiofe
Daruj sobie raczej programy ubezpieczeniowe, bo zawsze część
pójdzie na ochronę, a wcześniejsze rozwiązanie umowy to będą
korowody. Najprościej, najszybciej, najbardziej opłacalnie to fundusz
inwestycyjny.

Polecam przejrzeć www.epolisa.republika.pl w dziale fundusze.

tomekk

proszę podpowiedzcie dobrzy ludzie. Chcialbym uzbierac trochę kapitału
na dobre liceum (może studia) dla syna. Dziecko ma teraz 6 lat.
Więc myślę o czymś w perspektywie 10-letniej. Mógłbym przeznaczać
na to 200-250 (przy korzystnym układzie 300) zł/mies.


Każdy tu będzie Cię namawiał na swoje :-)
W perspektywie 10 lat nie masz co myśleć o produktach ubezpieczeniowych.
Zresztą masz polisę - więc sam wiesz jak jest.
Proponuje Ci zainteresowanie się funduszami inwestycyjnymi.
Najtaniej będzie w mBanku - rachunek możesz tam otworzyć za darmo. Jest tam
"supermarket inwestycyjny" - miejsce, gdzie możesz kupować i sprzedawać
fundusze. Ale nie - nie namawiam Cię na żadne spekulowanie czy inne
czary-mary.
Proponuje poświęcić dwa weekendy, najpierw obdzwonić infolinie jakichś
funduszy, które wpadną Ci w oko.
Np GTFI jakiś czas temu przysyłało wraz z materiałami informacyjnymi fany
przewodnik "ABC funduszy". Zresztą informacji jest masa w sieci.
O - jest też prosta fajna "wirtualna szkółka" w mBanku. odwiedż ich strone.
Musisz sobie określić swój portfel i wybrać fundusze. To nie będzie trudne.
Potem co miesiąc będziesz dokupował jednostki.
Od razu będziesz widział ile masz pieniędzy i w razie potrzeby odzyskasz je
bez opłat w ciągu ok trzech dni. Częściowo lub w całości.
Dobra rozpisałem się. Rekomenduje mBank do tych celów bo po prostu sam tam
kupuje. Zalety ma takie, że nie ponosisz żadnych zbędnych kosztów.
Te same fundusze kupowane gdzie indziej obarczone są różnymi opłatami.
Pozdrawiam,
tomekk

ps. Szybciutko policzyłem, że przez 10 lat jeśli odkładałbyś miesięcznie 200
zł, indeksował co rok składkę (ach ten żargon ubezpieczeniowy :-) o 2% to
przy załozeniu średniego wyniku na poziomie 15% w skali roku po 10 latach
wyplacasz okrągłą sumkę 60 tys złotych... (po 20 latach jest to 316 tysięcy)
Przy czym zachowujesz całkowitą wolność wyboru, nie jesteś związany żadnymi
umowami a rentowność jaką przyjąłem (te 15%) jest liczona bardzo
bezpiecznie. Wg moich szacunków długoteminowo jesteś przy dobrze
skomponowanym portfelu w stanie wyciągnąć 15-20% z przysłowiowym palcem w
nosie...

pzdr
tomekk

www.SiedemZyczen.pl

Sławomir Szyszło

wklepał(-a):

Proponuje Ci zainteresowanie się funduszami inwestycyjnymi.
Najtaniej będzie w mBanku - rachunek możesz tam otworzyć za darmo. Jest tam
"supermarket inwestycyjny" - miejsce, gdzie możesz kupować i sprzedawać
fundusze. Ale nie - nie namawiam Cię na żadne spekulowanie czy inne
czary-mary.


Można też założyć PSO w funduszu.

ps. Szybciutko policzyłem, że przez 10 lat jeśli odkładałbyś miesięcznie 200
zł, indeksował co rok składkę (ach ten żargon ubezpieczeniowy :-) o 2% to
przy załozeniu średniego wyniku na poziomie 15% w skali roku po 10 latach
wyplacasz okrągłą sumkę 60 tys złotych... (po 20 latach jest to 316 tysięcy)
Przy czym zachowujesz całkowitą wolność wyboru, nie jesteś związany żadnymi
umowami a rentowność jaką przyjąłem (te 15%) jest liczona bardzo
bezpiecznie. Wg moich szacunków długoteminowo jesteś przy dobrze
skomponowanym portfelu w stanie wyciągnąć 15-20% z przysłowiowym palcem w
nosie...


Widzę, że masz jakąś szklaną kulę, w której giełda przez 10 lat wyłącznie
rośnie. :)

tomekk

Można też założyć PSO w funduszu.


Oczywiście - przecież to nie jedyny sposób.

Widzę, że masz jakąś szklaną kulę, w której giełda przez 10 lat wyłącznie
rośnie. :)


No wiesz... Fundusze to nie tylko aukcje na giełdzie... Oczywiście f.akcji
najbardziej spektakularnie rosną...
Ale musimy pamiętać, że podobnie działają fundusze w ubezpieczeniach
inwestycyjnych. Tak więc skoro sprzedawcy ubezpieczeń pokazują niekiedy
takie symulacje, dlaczego nie zrobić czegoś podobnego z funduszami?
Poza tym - moje zalożenia są bardzo umiarkowane - obecnie w ciągu ostatniego
roku pierwsze trzy fundusze o największej stopie zwrotu przyniosły
odpowiednio 86, 36 i 33 procent inwestorom (podaje z głowy) to są oczywiście
fundusze akcji - i do tego niekoniecznie dostępne dla osoby posiadającej na
wejściu 200 zł, ale widać, że da się.
Tak więc zakładanie 15% jest moim zdaniem ok. Fundusz akcyjny w moim
osobistym ubezpieczeniu przez ostatnie kilka lat przynosił właśnie ok
16-20% - tylko że moje skladki zanim zostaly zainwestowane zostały
odpowienio okrojone przez towarzystow ubezpieczeniowe :-)

Poza tym - przyglądnij się jakiemukolwiek wykresowi trendów, czy to będzie
jakiś fundusz akcji, czy któryś wig - wszystko w ostatecznym rozrachunku
idzie w góre...
Ale - jak ktoś jest pesymistą to pozostaje skarpeta, albo hit inwestycyjny w
postaci monet kolekcjonerskich - to przynosi jeszcze więcej niż fundusze,
ale to już zupelnie inna historia :-)
tomekk

Sławomir Szyszło

wklepał(-a):

Poza tym - moje zalożenia są bardzo umiarkowane - obecnie w ciągu ostatniego
roku pierwsze trzy fundusze o największej stopie zwrotu przyniosły
odpowiednio 86, 36 i 33 procent inwestorom (podaje z głowy) to są oczywiście
fundusze akcji - i do tego niekoniecznie dostępne dla osoby posiadającej na
wejściu 200 zł, ale widać, że da się.


Ale to są - porównując np. z resztą Europy - wyniki dość spektakularne, IMHO
takie tempo wzrostu się nie utrzyma (choć nie miałbym nic przeciwko temu).

Poza tym - przyglądnij się jakiemukolwiek wykresowi trendów, czy to będzie
jakiś fundusz akcji, czy któryś wig - wszystko w ostatecznym rozrachunku
idzie w góre...


Na razie idzie, ale jak to mówią - jak na targu zaczynają rozmawiać o giełdzie,
to trzeba sprzedawać. :)

Mariusz Ostrowski

Proponuje poświęcić dwa weekendy, najpierw obdzwonić infolinie jakichś
funduszy, które wpadną Ci w oko.
Np GTFI jakiś czas temu przysyłało wraz z materiałami informacyjnymi fany
przewodnik "ABC funduszy". Zresztą informacji jest masa w sieci.
O - jest też prosta fajna "wirtualna szkółka" w mBanku. odwiedż ich
strone.
Musisz sobie określić swój portfel i wybrać fundusze. To nie będzie
trudne.
Potem co miesiąc będziesz dokupował jednostki.
Od razu będziesz widział ile masz pieniędzy i w razie potrzeby odzyskasz
je bez opłat w ciągu ok trzech dni. Częściowo lub w całości.
Dobra rozpisałem się. Rekomenduje mBank do tych celów bo po prostu sam tam
kupuje. Zalety ma takie, że nie ponosisz żadnych zbędnych kosztów.
Te same fundusze kupowane gdzie indziej obarczone są różnymi opłatami.
Pozdrawiam,
tomekk


Dzięki Tomek, chyba zrobię jak radzisz, chociaż sprawdze jeszcze
ofertę Multibanku (mam konto) w tym temacie. Problem tylko z takimi
dobrowolnymi wpłatami jest, że nie zawsze będzie kasa (chociaż na
obowiązkowe bez problemu by się znalazła ;)). Ale nic to.
Trzeba ćwiczyć hart ducha :D.

Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za podpowiedzi
Mariusz

tomekk

Dzięki Tomek, chyba zrobię jak radzisz, chociaż sprawdze jeszcze
ofertę Multibanku (mam konto) w tym temacie. Problem tylko z takimi
dobrowolnymi wpłatami jest, że nie zawsze będzie kasa (chociaż na
obowiązkowe bez problemu by się znalazła ;)). Ale nic to.
Trzeba ćwiczyć hart ducha :D.


Zrób sobie jakieś stałe zlecenie czy jak :-)
Ja też nigdy nie mam dość samozaparcia, żeby odkładać co miesiąc :-)
Mam czasem "coś ekstra" - wtedy się tym zajmuje...
Z teog co wiem, to niektóre FI maja chyba jakieś programy oszczędnościowe -
ktoś chyba o tym pisał.
Najlepiej zadzwoń - popytaj na infolini.
Dostaniesz pocztą ulotki, może informator, podkładke pod mysz? :-)
W każdym razie temat jest rozwojowy.
Pozdrawiam
tomekk

Gdzie lepiej byc waszym zdaniem agentem finansowo-ubezpieczeniowym norde czy ING Nationale Nederlanden?
Gdzie w NERO OEM 6.0.0.23 mogę znaleźć i nformację o liczbie wypalonych płytek...
Czy wie ktos gdzie mozna kupic taniej sprzet w Berlinie lub okolicach?
  • prognoza pogody noc i jutro
  • prom;do;karskorony
  • dywizjon despekt miejska rewelacja
  • photoshop tworzenie userbar a
  • kasowanie srs carisma
  • kingston sd
  • index 824
  • piedro buty
  • biedrusko poligon0D0A0909090D0A09090909czy mozna tam 34
  • Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych : Start